Drony sprawdzą liczebność dzików?

ASF spędza sen z powiek producentom trzody chlewnej w środkowej i zachodniej Polsce. Kilkanaście dni temu informowaliśmy o zaiazniu się Branżowego Porozumienia ds. Walki z ASF. Hodowcy i przetwórcy chcą za wszelką cenę ochronić swoje stada (i biznesy) przed chorobą.
Z tego też powodu porozumienie wnioskuje o wykorzystanie do oceny wielkości populacji dzików należy wykorzystać nowoczesne metody i technologie bazujące na kamerach termowizyjnych i dronach. Do wyszukiwania padłych dzików oprócz metody tradycyjnej postulowane jest także wykorzystanie specjalnie szkolonych psów.
Przedstawiciele porozumienia przekonani są także, że do polowań należy wykorzystać broń z tłumikami, aby ograniczyć rozpraszanie dzików. Pozyskane dziki w ramach odstrzału sanitarnego, po pobraniu próbek do badań w kierunku ASF, powinny być utylizowane bez konieczności przechowywania tusz w chłodniach.
Problemy dotyczą nie tylko rozprzestrzeniania się dzików. Jak się okazuje, czasem kilka dni trzeba czekać na wynik badań pobranego materiału w kierunku stwierdzenia obecności wirusa ASF. Dlatego Porozumienie proponuje, aby czas oczekiwania na wyniki badań skrócić do maks. 48 godzin. Informacje o ujemnym wyniku badania w kierunku ASF powinny być przekazywane bezpośrednio do producentów trzody poprzez wiadomość SMS.
Przedstawiciele porozumienia zauważają także, że zbyt mało mówi się o ASF.
Postulujemy wprowadzenie cyklicznych informacji w mediach publicznych o zagrożeniach ASF oraz nieprawidłowym zachowaniu mogącym mieć wpływ na rozprzestrzenianie się wirusa ASF skierowanej do rolników, myśliwych, kierowców, turystów, osób wchodzących do lasu itp. - informuje Branżowe Porozumienie ds. Walki z ASF. - Ulotki o zagrożeniu ASF w kilku językach powinny być powszechnie dostępne w miejscach o dużej przepustowości podróżnych: lotniska, przejścia graniczne, stacje benzynowe przy autostradach, parkingi i tym podobne.
Czy jednak na taką akcję informacyjną nie jest już w tej chwili zbyt późno?
![]() |
Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
|