KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
20 marca 2020

Ziarno zbóż do siewu - siać swoje czy kupione?

Samo ziarno zbóż nie jest jeszcze materiałem siewnym. Aby takim się stało, musi zostać odpowiednio przygotowane. Podstawowym działaniem jest czyszczenie nasion. Dzięki niemu uzyskujemy materiał podstawowy.

 

Odrzucony zostaje poślad, ziarno uszkodzone mechanicznie, nasiona innych gatunków roślin i chwastów, a także wszelkie zanieczyszczenia. Do tego celu wykorzystywane są: wyspecjalizowane maszyny czyszczące (w firmach nasiennych), wialnie (w większych gospodarstwach) lub młynek (w małych gospodarstwach). Dwie ostatnie nie gwarantują jednak uzyskania właściwej jakości ziaren. Częstym problemem dla uzyskania czystego materiału jest też nieczyszczony kombajn zbożowy. Przeważnie zdarza się tak w przypadku korzystania z firm usługowych.

**Nabywane zboża bezpośrednio od firm są już przygotowane do siewu. Ponadto mają świadectwo kwalifikacji. Aby je uzyskać dla partii nasion, przygotowuje się próby, które są odpowiednio oceniane przez wyspecjalizowane laboratoria w zakresie: czystości, zdolności kiełkowania, MTZ (masa 1000 ziaren) itp. O posiadanym świadectwie kwalifikacji informuje załączona do worka etykieta urzędowa. Dla uzyskania właściwego materiału siewnego ważne jest także przechowywanie nasion. Wilgotność nie powinna przekraczać 14%, wyższa może prowadzić do szybkiej utraty zdolności kiełkowania.

Wykorzystując materiał siewny z własnego rozmnożenia, poza procesem czyszczenia, należy poddać go testowi zdolności i energii kiełkowania. W tym celu nie trzeba pobierać prób i przekazywać ich do wyspecjalizowanego laboratorium. Taki test można wykonać samodzielnie w domu.

Na przykład: Na talerzu wyłożonym ligniną (systematycznie nawilżaną) umieszczamy 100 ziaren. Najlepiej pobrać 4 losowe próby i tym samym wykonać 4 badania jednocześnie. Po 4-5 dniach oceniamy w procentach energię kiełkowania, zaś po 10 – zdolność kiełkowania. Wynik tegoż testu należy wziąć pod uwagę przy określaniu normy wysiewu. Wylicza się ją według wzoru:

Można także skorzystać z gotowego kalkulatora DANKO na stronie:
https://danko.pl/odmiany/kalkulator-ilosci-wysiewu/.

Końcowym etapem przygotowania nasion zbóż do siewu jest ich zaprawianie. Wymaga ono bardzo precyzyjnego dozowania i nanoszenia środka zarejestrowanego odpowiednio do gatunku. Należy też bezwzględnie przestrzegać zaleceń zawartych na etykiecie, gdyż bezpośredni kontakt z toksycznymi substancjami może być niebezpieczny dla zdrowia.

Wykorzystanie materiału siewnego pochodzącego z własnego rozmnożenia często podyktowane jest trudną sytuacją finansową gospodarstwa. Zakup kwalifikatu wiąże się bowiem ze stosunkowo wyższymi kosztami.

Warto również przypomnieć, że w przypadku wykorzystania do siewu materiału z własnego rozmnożenia (mowa o przejściu materiału ze stopnia C1 (materiał siewny kwalifikowany pierwszego rozmnożenia, uzyskiwany po jednym rozmnożeniu materiału siewnego bazowego) do C2 (materiał siewny kwalifikowany drugiego rozmnożenia jako rozmnożenie materiału C1) rolnik musi ponieść koszty opłaty licencyjnej.

**Sprzedaż materiału siewnego kwalifikowanego mogą prowadzić przedsiębiorcy lub rolnicy wpisani do rejestru WIORiN (Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa)

Czym jest więc owa opłata licencyjna? Otóż jest to opłata składana przez firmy nasienne, które zawarły z hodowcą umowę licencyjną na reprodukcję materiału siewnego danej odmiany i czerpanie z tego korzyści. Jej stawka ustalana jest przez samego hodowcę indywidualnie dla każdej odmiany w danym roku. Istnieje również odstępstwo rolne. Zezwala ono na wysiew nasion z własnego zbioru bez konieczności uzyskania pisemnej zgody hodowcy. Warunkiem jest uiszczenie opłaty w wysokości 50% stawki opłaty licencyjnej za każdy kg nasion wysianych z własnego zbioru. W innym wypadku narusza to wyłączne prawo hodowcy. Opłatę uiszcza się w ciągu 30 dni od dnia, w którym nasiona zostały wysiane. Warto więc sprawdzić, czy dana odmiana jest chroniona wyłącznym prawem hodowcy – jeśli tak, to należy taką opłatę uiścić.

Trzeba wiedzieć, że opłaty te zasilają fundusze hodowlane i pozwalają na tworzenie kolejnych odmian. Warto tu dodać, że wyhodowanie nowej odmiany wymaga inwestycji kilku milionów złotych i jest czasochłonne.

 
Joanna Krzemińska
Artykuł opracowany we współpracy z Łódzkim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Bratoszewicach 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA

Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione