KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Partner serwisu Województwo Podlaskie
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
26 marca 2020

"Najwięcej łask udzielam duszom, które pobożnie rozważają mękę moją" (Dz 737)

Pasja po łacinie „passio” to cierpienie, męka Chrystusa, ostatnich dwanaście godzin życia Jezusa. Są one bardzo dokładnie opisane w Ewangelii. Historię Męki Pana Jezusa opisali wszyscy czterej Ewangeliści, choć każdy z nich ze swojego punktu widzenia. Tylko jeden z nich - św. Jan od początku do końca był naocznym świadkiem wszystkich wydarzeń. Cztery ewangeliczne opisy są zgodne co do istoty, a nawet kolejności zdarzeń.

„Via Dolorosa”, czyli „Droga Krzyżowa” obchodzona była już w XV wieku. Opisał ją także polski książę Mikołaj Radziwiłł - „Sierotka" (1549 – 1616), który pielgrzymował do Ziemi Św. w 1582 r.  

Tradycja odprawiania drogi krzyżowej powstała w Jerozolimie już w średniowieczu. Spopularyzowali ją franciszkanie, którzy oprowadzając pątników zatrzymywali się przy stacjach przedstawiających historię ostatnich godzin Pana Jezusa. Liczbę czternastu stacji ustalono w XVII wieku. Obecnie „Via Dolorosa” to ciąg wąskich uliczek w arabskiej dzielnicy, przy których stoją liczne kramy sklepikarzy.  

Ewangelie nie podają dokładnych informacji o trasie Drogi Krzyżowej. Nawet wyznaczenie jej początku, czyli pretorium Piłata jest trudne. Odległość od twierdzy „Antonia”, gdzie były rzymskie koszary na Golgotę, która znajdowało się poza bramami Jerozolimy,  wynosiła ok. 670 m.

Skazanego prowadził oddział żołnierzy pod wodzą setnika. Do jego ramion przywiązywano poprzeczną belkę. Pal pionowy wbity był  w miejscu egzekucji. Prawdopodobnie Pan Jezus nie niósł całego krzyża tylko poprzeczną belkę, o długości ok.  2 m i wadze od 30 do 50 kilogramów.

Deskę z podaną winą, czyli po łacinie tzw. „titulus” wieszano na szyi skazańca albo niósł ją urzędnik sądowy, ku przestrodze, żeby wszyscy widzieli, za co ponosi śmierć. Później deskę tę przybijano nad głową ukrzyżowanego. W przypadku Pana Jezusa był to napis w językach: hebrajskim, greckim, łacińskim, który brzmiał: „Jezus Nazareński Król Judei”.

Sznur opasujące oba ramiona i przedramiona łączył Pana Jezusa z dwoma łotrami, których prowadzono przed Nim. Karę bicza rzymskiego wymierzano im  w czasie drogi na Golgotę. Uderzani biczem przestępcy uskakiwali w bok lub do przodu. Wtedy sznur łączący ich z Jezusem napinał się gwałtownie i powodował przechylanie się Pana Jezusa w jedną i drugą stronę. To doprowadziło do Jego upadków na lewe kolano, a potem na twarz.

Głód, pragnienie, brutalne całonocne przesłuchanie, duchowa walka w Getsemani i biczowanie sprawiły, że Pan Jezus był w krytycznym stanie. Jego siły wyczerpały się. Setnik nie chcąc, by umarł po drodze, bo za nie doprowadzenie skazańca na miejsce egzekucji groziła mu kara śmierci, przymusił przypadkowego przechodnia do pomocy. Był nim Szymon z Cyreny. Chciał on minąć tłum, ale rozkazano mu nieść krzyż. Początkowo zrobił to wbrew swojej woli, potem jednak w pełni świadomie i dobrowolnie.  W Piśmie św. znajduje się niewiele informacji na temat Cyrenejczyka, ale wspominają go trzy Ewangelie. Szymon nie tylko doszedł z Jezusem aż na Golgotę. Prawdopodobnie, o czym pisze Marek Ewangelista, przyjął chrzest, a jego synowie wymienieni z imienia Aleksander i Rufus zostali jednymi z pierwszych chrześcijan.

W żadnej z czterech Ewangelii nie ma natomiast żadnej wzmianki o św. Weronice. Zgodnie z tradycją była jedną z płaczących kobiet. O tym, że otarła twarz Chrystusa chustą, opowiadają apokryfy.  Za to co zrobiła mogła ponieść śmierć lub zostać pobita.  Za wszelką cenę pragnęła przynieść Panu Jezusowi ulgę w cierpieniu.

Ukrzyżowanie było karą rzymską, a nie żydowską. Rzymianie często skazywali na tę karę buntujących się Żydów. Żydzi uważali Jezusa za bluźniercę. Dlatego chcieli Go ukamienować, gdyż ich kodeks za bluźnierstwo przewidywał taką właśnie karę.  

Krzyż miał kształt litery T. Krzyż o czterech ramionach pojawił się dopiero w V wieku. Poprzeczkę, którą w czasie drogi na Golgotę niósł Pan Jezus położono na ziemi. Następnie „dopasowano" do niej rozłożone ramiona Jezusa. Ręce Pana Jezusa przybito do belki w nadgarstkach, a nie w dłoniach, tak jak to jest przedstawiane na obrazach, bo tylko wtedy mogły utrzymać ciężar wiszącego ciała.

Samo ukrzyżowanie nie powodowało śmierci. W większości wypadków bezpośrednią przyczyną zgonu skazańca było uduszenie, wycieńczenie, odwodnienie, czy wykrwawienie w wyniku wcześniejszych urazów. Prawdopodobnie bezpośrednią przyczyną śmierci Pan Jezusa było pęknięcie mięśnia sercowego na skutek zawału. Po pęknięciu mięśnia sercowego, następuje rozerwanie osierdzia, co wywołuje porażający ból w tylnej okolicy mostka. Towarzyszy temu zawsze rozdzierający okrzyk konającego. W Ewangeliach czytamy,  że w chwili śmierci Pan Jezus wykrzyknął: „Ojcze, w ręce twoje polecam ducha mego. I powiedziawszy to skonał”.

Wszyscy ewangeliści podają bardzo szczegółowe okoliczności ukrzyżowania Chrystusa. Około godziny szóstej nastąpiła ciemność i nie było widać światła słonecznego. Od dawna zastanawiano się więc nad interpretacją tej nagłej ciemności i zanikiem światła słonecznego. Pisarze chrześcijańscy, w tym wielki ojciec Kościoła św. Augustyn z Hippony uważali je za cudowne, podkreślające nadprzyrodzony charakter tych wydarzeń.  

Ukrzyżowanie i śmierć Chrystusa jest również wydarzeniem historycznym – potwierdzonym w wielu źródłach niechrześcijańskich – rzymskich i żydowskich. Mimo że Jezus był dla Żydów wrogiem i nie leżało w ich interesie pozytywne wypowiadanie się o nim, autorzy żydowscy nie kwestionowali Jego istnienia.

Rozważanie męki i śmierci Pana Jezusa oprócz aktywnego włączenia się w dzieło zbawienia i osobistego uświęcenia, może przynieść nam wiele łask. Wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej miała św. siostra Faustyna Kowalska. Pan Jezus w licznych wizjach mówił jej o olbrzymim znaczeniu kontemplowania Jego ostatnich godzin na ziemi. Słowa te wizjonerka zapisała w „Dzienniczku”:

„Mało jest dusz, które rozważają mękę Moją z prawdziwym czuciem; najwięcej łask udzielam duszom, które pobożnie rozważają mękę Moją” (Dz 737).

„Pragnę, abyś głębiej poznała Moją miłość, jaką pała Moje Serce ku duszom, a zrozumiesz to, kiedy będziesz rozważać Moją Mękę” (Dz 186).

„Jedna godzina rozważania Mojej bolesnej Męki, większą zasługę ma, aniżeli cały rok biczowania się aż do krwi; rozważanie Moich bolesnych Ran jest dla ciebie z wielkim pożytkiem, a Mnie sprawia wielką radość” (Dz 369).

„Córko Moja, dziś rozważ Moją bolesną Mękę, cały jej ogrom; rozważaj w ten sposób, jakoby ona była wyłącznie dla ciebie podjęta” (Dz 1761).

Św. Faustyna pisała również o swoich doświadczeniach:

„Jezus mi powiedział, ze najwięcej Mu się przypodobam przez rozważanie Jego Bolesnej Męki i przez to rozważanie wiele światła spływa na duszę moją. Kto chce się nauczyć prawdziwej pokory, niech rozważa Mękę Jezusa. Kiedy rozważam Mękę Jezusa, to mi przychodzi jasne pojęcie wielu rzeczy, których przed tym zrozumieć nie mogłam” (Dz 267).

„Dziś w czasie Mszy św. widziałam Pana Jezusa cierpiącego, jakoby konał na krzyżu, który mi rzekł: córko Moja, rozważaj często cierpienia Moje, które dla ciebie poniosłem; a nic ci się wielkim nie wyda co ty cierpisz dla Mnie. Najwięcej Mi się podobasz, kiedy rozważasz Moją bolesną Mękę; łącz swoje małe cierpienia z Moją bolesną Męką, aby miały wartość nieskończoną przed Moim Majestatem” (Dz 1512).  

Obietnice Pana Jezusa dla odprawiających Drogę Krzyżową. Zostały one przekazane za pośrednictwem zakonnika br. Stanisława ze Zgromadzenia Braci Szkolnych w Hiszpanii, który zmarł w opinii świętości w 1927 r.

1. Wszystko, o co prosimy przy odmawianiu Drogi Krzyżowej, będzie wysłuchane.

2. Obiecuję życie wieczne tym wszystkim, którzy częściej odprawiają Drogę Krzyżową ze współczuciem.

3. Jestem przy nich w ciągu całego życia i szczególnie będę ich wspomagał w godzinę ich śmierci.

4. Choćby nawet miał ktoś tyle grzechów, ile źdźbeł trawy na polu i piasku na brzegu morskim, będzie mu to wszystko zmazane przez odprawienie Drogi Krzyżowej. (Obietnica ta nie zwalnia od spowiedzi, szczególnie przed przyjęciem Komunii Świętej.).

5. Ci, którzy często odprawiają Drogę Krzyżową, otrzymają w Niebie szczególną chwałę.

6.Uwolnię ich z ognia czyśćcowego, jeżeli się tam dostać powinni, i to w pierwszy wtorek albo piątek po ich śmierci.

7. Błogosławieństwo Moje będzie towarzyszyć Wam z powodu odprawiania każdej Drogi Krzyżowej, w godzinę śmierci, w Niebie i na całą wieczność.

8.W godzinę śmierci nie pozwolę, aby ulegli pokusom szatana. Użyję całej mojej siły, aby spoczęli w Moich ramionach.

9. Jeżeli odprawiają Drogę Krzyżową z miłością, uczynię każdego z nich żywym cyborium. Skąd później z radością rozleję Moje Łaski.

10. Skieruję Moje spojrzenie na tych, którzy często odprawiają Drogę Krzyżową, Ramiona Moje są zawsze otwarte, aby ich ochraniać.

11. Tak jak zostałem przybity do Krzyża, tak samo będę zawsze z tymi, którzy mnie czczą przez odprawianie Drogi Krzyżowej.

12. Nie mogą się oni już ode Mnie odłączyć, ponieważ Ja daję im Łaskę ochrony przed każdym ciężkim grzechem.

13. W godzinę śmierci pocieszę ich Moją obecnością i pójdziemy razem do Nieba. Śmierć będzie lekka dla tych, którzy często odprawiali Drogę Krzyżową.

14. Dusza Moja będzie dla nich płaszczem ochrony. Będę im śpieszył zawsze z pomocą, tak że znajdą we Mnie spokój.

Warto również w domu samemu lub w rodzinie podjąć rozważanie Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa i oprócz osobistych intencji, włączyć prośby o oddalenie pandemii koronawirusa.

Zachęcamy także do odprawienia Drogi Krzyżowej z dziećmi, gdyż ich modlitwa wiele znaczy. Z pomocą może przyjść pozycja: „Każdy po to się urodził, żeby iść do nieba…”, która zawiera siedem rozważań Drogi Krzyżowej, przeznaczonych dla dzieci szkoły podstawowej, napisanych prostym, żywym i obrazowym językiem, odwołującym się do dziecięcych doświadczeń.

Książkę zamówisz TUTAJ.

Dla dorosłych polecamy książkę „Dotknąć Krzyża”. W pierwszej części książki znajduje się osiem rozważań Drogi Krzyżowej, których autorami są Biskup Włocławski Wiesław Mering oraz ks. Andrzej Tomalak. W drugiej części zamieszczono siedem rozważań pasyjnych, zawierających wiele szczegółów historycznych, przybliżających pasyjną rzeczywistość sprzed dwóch tysięcy lat.

Sprawdź szczegóły!


„Rzeczą bardzo pożyteczną i świętą jest rozmyślać o męce Pana i nad nią się zastanawiać, albowiem na tej drodze dochodzi się do nadprzyrodzonej łączności z Bogiem. W tej świętej szkole nabywa się prawdziwej mądrości. Tam wyuczyli się jej wszyscy święci.”
św. Paweł od Krzyża

 

kontakt1.jpg Lidia Lasota
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA
Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 
Tu nas znajdziesz
Napisz do nas

pozycje oznaczone * muszą być wypełnione