KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Partner serwisu Województwo Podlaskie
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
23 marca 2021

Przygotuj konia do sezonu pastwiskowego

Stosując się do kilku prostych reguł, można uniknąć wielu problemów zdrowotnych u koni, związanych ze zmianą żywienia. Właściwe przygotowanie koni do sezonu pastwiskowego pozwoli im w pełni wykorzystać dobrodziejstwo zielonej trawy.

Wiosna dla koni to czas dość trudny, ponieważ o tej porze roku zaczynają one zmieniać sierść z zimowej na letnią. W organizmach tych zwierząt zachodzi szereg procesów, które wymagają zwiększonej energii, witamin i minerałów, a organizm po zimie często nie ma ich w wystarczającej

Na początek zioła

Przedwiośnie to czas, kiedy warto dodać do paszy składniki, które wesprą ten proces. W tym czasie spada odporność zwierząt. Jest to wynik kilkumiesięcznej mało urozmaiconej diety, długiego przebywania w stajniach, w których często jest duży stopień koncentracji kurzu, patogenów oraz braku odpowiedniej dawki ruchu na świeżym powietrzu. 
W odbudowaniu układu odpornościowego pomoże podawanie ziół, np. jeżówki purpurowej, pokrzywy, dzikiej róży, przytulii, nagietka czy mniszka. Cuda potrafią też zdziałać nasiona siemienia lnianego czy słonecznika oraz dodatek biotyny z miedzią i cynkiem oraz witaminami.  Dla wzmocnienia osłabionej skóry i sierści naszego konia można zastosować mieszankę ziół działających odżywczo na skórę, sierść oraz ogólny wygląd. Przykładowa mieszanka to czerwona koniczyna, pokrzywa, kozieradka, nagietek, nawłoć, algi morskie i mięta.

Niebezpieczne fruktany

Wiosna oznacza, niestety, również wzrost ryzyka zachorowań m.in. na ochwat czy kolkę, a także pojawienie się zaburzeń wydzielania insuliny u koni, które zaczynają spędzać sporo czasu na pastwisku.
Czynnikiem, który sprawia, że trawa jest smaczna dla koni, jest zawartość cukru. Dr Kathleen Crandell, dietetyk z Kentucky Equine Research, wyjaśnia, że oprócz glukozy i fruktozy, czyli cukrów łatwo trawionych przez konie, wiele traw zawiera inne formy cukru, które nie mogą być rozłożone w początkowych odcinkach jelita, czyli tak zwane fruktany. Cukry te powstają, gdy kilka cząsteczek fruktozy jest związanych ze sobą, tworząc łańcuchy. Twory takie są dosyć odporne na enzymy trawienne w żołądku i jelicie cienkim. Przechodząc do tylnej części jelita, fruktany zaburzają równowagę pH, ponieważ wzrasta produkcja kwasu mlekowego. Następstwem tego może być reakcja zapalna, która jest jedną z przyczyn kolek, ochwatu lub biegunek u koni, które coraz dłużej przebywają na pastwisku.

Najwięcej - w połowie dnia

Niektóre konie są bardzo wrażliwe na problemy trawienne powodowane przez spożycie fruktanów, podczas gdy inne, wypasane na tym samym pastwisku, nie zareagują na nie w ogóle. Zasadniczo problemy te mniej dotyczą koni młodszych i ras gorącokrwistych niż koni starszych i cięższych ras. Zwierzęta o zwiększonym ryzyku to: kuce, konie z nadwagą, z zaburzeniami metabolicznymi, takimi jak insulinooporność, a także każdy koń poochwatowy. Takie osobniki powinny korzystać z pastwisk tylko w ograniczonym zakresie, w porach dnia o najmniejszym stężeniu fruktanów, czyli wieczorem i nocą. Najwyższe stężenie fruktanów jest w połowie dnia i we wczesnowiosennej trawie. Jest to ważna informacja, która na pewno pomoże przy planowaniu, jak długo i kiedy nasz koń ma przebywać wiosną na pastwisku. 

Małymi krokami

Duża zawartość wody w zielonce powoduje, że składniki pokarmowe występują w rozcieńczonej formie, co sprawia, że wiosenna trawa jest bogatsza w cukry niż ta, która rośnie w pełni lata. Niekontrolowane podawanie takiej trawy może prowadzić do kolek, zatkania jelit i ochwatu. Dobrym rozwiązaniem jest wypuszczanie konia wczesną wiosną na krótki czas (20-30 minut) i stopniowe wydłużanie jego pobytu na pastwisku. 

Babka usunie piach

Konie na pastwiskach ubogich w trawę próbują wyskubać „co się da”. Skutkiem tego może być nadmierne zapiaszczenie jelit. Najczęstszymi objawami zapiaszczenia są spadek masy ciała i jednoczesne kolki i biegunki.  Najlepszym sposobem na odpiaszczenie jelit jest podawanie babki jajowatej. Nasiona babki zawierają polisacharydy śluzowe, które łącząc się z wodą pęcznieją i tworzą śluz w jelitach. Śluz ten zmiękcza kał oraz zwiększa jego objętość, co skutkuje pobudzeniem perystaltyki jelit, ułatwiając wypróżnienie i pozbycie się zalegającego w jelitach piasku.

Uwaga na ochwat!

Pamiętajmy, że bogata w białko czy cukry proste ruń pastwiskowa powoduje zmianę mikroflory przewodu pokarmowego konia. Nagłe przejście z zimowych dawek siana i owsa, którymi konie były karmione przez ostatnie kilka miesięcy, na paszę zieloną niesie za sobą poważne niebezpieczeństwo negatywnego bilansu energetycznego, czego konsekwencją może być ochwat. 
Początkowy - jedno-, dwugodzinny wypas - powinien być jedynie uzupełnieniem zmniejszonej dawki codziennej paszy. Dopiero w miarę upływu kolejnych dni i tygodni czas spędzony na pastwisku może być wydłużany, a dawki paszy treściwej oraz siana ograniczane. 

Tylko nie z pustym

Ze względu na wrażliwy układ pokarmowy, konie wymagają stopniowego przestawiania na nowy tryb żywienia. Chodzi o to, by flora bakteryjna przewodu pokarmowego zmieniła się i dostosowała do nowego rodzaju pożywienia, by nie dochodziło do nadmiernej fermentacji, zatkania światła jelit, kolek czy biegunek, które są objawem zbyt szybkiej zamiany paszy objętościowej suchej na mokrą. Pamiętać także należy, aby koń nie trafiał na pastwisko z pustym żołądkiem. W przeciwnym wypadku może jeść zbyt łapczywie, co również może prowadzić do wcześniej wymienionych chorób.

Hodowca, który chce być właścicielem zdrowego konia, musi przestrzegać kilku zasad w związku z rozpoczęciem sezonu pastwiskowego:

 

  1. Rozpocząć wypas od 1-2 godzin dziennie, stopniowo zwiększając czas pobytu koni na pastwisku.
  2. Zrezygnować z wypasu, jeśli dobowa amplituda temperatur jest duża (mroźne noce i ciepłe dni sprzyjają wysokiej zawartości fruktanów w roślinach).
  3. Zmniejszyć dawkę owsa lub innej paszy treściwej, aby nie przekraczać dopuszczalnej zawartości niestrukturalnych węglowodanów w diecie (trawa zawiera ich dużo więcej niż siano).
  4. Zrezygnować z lucerny (jeśli koń otrzymywał ją zimą), aby nie dopuścić do przebiałczenia.
  5. Uzupełniać dietę opartą na wiosennej trawie sieczką w postaci suszu z traw i ziół, która charakteryzuje się wysoką zawartością włókna.
  6. Na początku sezonu pastwiskowego nie poprzestawać wyłącznie na trawie, jako jedynej paszy objętościowej. Przez całą wiosnę konie należy dokarmiać sianem, pomimo mniej chętnego jego pobierania.
  7. Około miesiąc przed rozpoczęciem sezonu pastwiskowego zacząć podawać koniom probiotyki i prebiotyki, które „wzmocnią” naturalną florę bakteryjną w jelicie grubym, co ograniczy ryzyko schorzeń układu pokarmowego.
  8. Jeśli pastwisko było wcześniej nawożone, należy restrykcyjnie przestrzegać okresu karencji.

 

 
Zofia Stępniak
Artykuł opracowany we współpracy z Lubelskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Końskowoli

Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj

drukuj  
REKLAMA
Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 
Tu nas znajdziesz
Napisz do nas

pozycje oznaczone * muszą być wypełnione