KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Partner serwisu Województwo Podlaskie
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
8 kwietnia 2020

"Trzeba powierzyć wszystko moim boskim ranom..." - słów kilka o s. Marii Marcie Chambon i nabożeństwie do Najświętszych Ran Zbawiciela

Żyjącej w XIX wieku francuskiej mistyczce i stygmatyczce z zakonu Sióstr Wizytek - siostrze Marii Marcie de Chambon, Pan Jezus objawił tajemnice rozważania swoich Ran. Powiedział do niej: „Wybrałem Ciebie, aby w tych czasach rozbudzić nabożeństwo do Mojej świętej Męki”.  Rozważanie Męki Chrystusowej jest jedną z najważniejszych dróg prowadzących ku osobistemu rozwojowi duchowemu i uświęceniu.

S. Maria Marta Chambon przyszła na świat w roku 1841 r. w ubogiej, chłopskiej rodzinie. W 1862 r., mając dwadzieścia jeden lat wstąpiła do Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Chambèry jako świecka pomoc kuchenna. Dwa lata później złożyła tam śluby zakonne. Z posłuszeństwem i pokorą wypełniała wszystkie powierzone jej obowiązki. Choć nie posiadała żadnego wykształcenia, prowadziła bogate życie duchowe. Doznawała łask widzenia w hostii Dzieciątka Jezus, Ukrzyżowanego Chrystusa czy Najświętszej Maryi Panny. Odwiedzali ją święci i dusze czyśćcowe.

To właśnie jej - Pan Jezus zlecił niezwykłą misję, jaką było przypomnienie ludziom o wartości nabożeństwa do Jego Świętych Ran. Stało się to podczas ekstatycznego widzenia we wrześniu 1867 r. Jezus powiedział do niej:

To jest mi najcięższym, że są dusze, które mniemają, że nabożeństwo do Moich Ran jest czymś niegodnym uwagi i dla nich nieodpowiednim. Dlatego to nabożeństwo ostyga i zaciera się. Mojemu Ojcu miłym jest ofiarowanie Mu Moich Świętych Ran i boleści Mojej Najświętszej Matki. Trzeba powierzać wszystko Moim Boskim Ranom i przez Ich zasługi pracować nad zbawieniem dusz.

Pan Jezus wyjaśnił, jak wielką moc mają Jego Rany w nawracaniu grzeszników, uświęceniu wiernych, znoszeniu cierpień, w pomaganiu duszom czyśćcowym.

To siostrze Marii Marcie Chambon zawdzięczamy pewnie wszystkim dobrze znaną modlitwę: „Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa na uleczenie ran dusz naszych. O mój Jezu, przebaczenia i miłosierdzia, przez zasługi Twoich Świętych Ran”.

Z aktów strzelistych przekazanych przez Chrystusa siostra Maria ułożyła „Koronkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa”, który prosił za jej pośrednictwem, żeby ludzie ofiarowali tę modlitwę za Kościół, za dusze w czyśćcu cierpiące i za grzeszników. Mówił:

Za każdym słowem wymówionym przez was w Koronce spuszczam kroplę Krwi Mojej na duszę grzesznika. Grzesznik wyjedna dla siebie nawrócenie przez odmówienie następującej modlitwy: Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa na uleczenie ran dusz naszych.

Dał jej aż 12 obietnic związanych z rozważaniem Męki Pańskiej. Jedna z nich brzmi: „ Dusze, które modlą się z pokorą i rozważają Moją Mękę, będą kiedyś miały udział w chwale Moich Boskich ran. Im pilniej będziecie się wpatrywali w Moje bolesne Rany, tym chwalebniejszymi ujrzycie Je w niebie”. Pan Jezus zapewniał, że każdy kto z miłością przyjdzie do Jego Ran otrzyma wszystko, o co poprosi. Siostra Maria zapisała:

Dusza, która za życia swego śmiertelnego czciła Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa, korzystała z ich zasług i ofiarowała je Ojcu Przedwiecznemu za dusze czyśćcowe, będzie miała przy sobie w chwili śmierci Najświętszą Maryję Pannę i Aniołów Pańskich, a Pan Jezus Ukrzyżowany w całym blasku Swej Chwały przyjmie je i ukoronuje wieńcem niebieskim jej czoło.

W czerwcu 1874 r. na lewej stopie trzydziestotrzyletniej letniej s. Marii Marty Chambon utworzyła się głęboka, okrągła rana. A po dwóch tygodniach podobna - na prawej stopie. Były to stygmaty, które mocno krwawiły i zniknęły dopiero po sześciu miesiącach. W następnym roku krwawiące rany na zewnętrznej stronie stóp odnowiły się. Dodatkowo wokół czoła i głowy siostry Marii pojawiły się rany w kształcie korony cierniowej.

Od 1869 do 1873 r. zakonnica nic nie jadła, przyjmowała jedynie Komunię św.  Pomimo zupełnej głodówki przez blisko cztery lata, prowadziła normalny tryb życia zakonnego, wypełniając codzienne, wymagające siły fizycznej prace. Będąc w nieustannej łączności z Panem Bogiem posiadała również dar jasnowidzenia. Przekazywała swoim przełożonym wiadomości, które dotyczyły zarówno jej ojczyzny Francji, jak i Zgromadzenia.

Siostra Maria Marta Chambon oceniana była przez inne siostry jako osoba pobożna, pracowita i skromna.  Po wizjach i ekstazach powracała do codziennych zajęć. Z gorliwością wypleniała swoje obowiązki, służyła Zgromadzeniu i modliła się za potrzebujących pomocy. Całe swoje życie poświęciła rozważaniu tajemnic Ran Zbawiciela i szerzeniu ich kultu wśród ludzi.  Ze względu na chorobę nerek od lutego 1907 r. nie wstawała z łóżka. Znosząc przez pięć tygodni niewyobrażalny ból zmarła w opinii świętości 21 marca 1907 r. w klasztorze w Chambery. W roku 1937 roku rozpoczął się jej proces beatyfikacyjny.

KORONKA DO NAJŚWIĘTSZYCH RAN PANA JEZUSA

Odmawia się na zwykłym różańcu złożonym z pięciu dziesiątek. Można rozpocząć następującą modlitwą:

O Jezu, Boski Odkupicielu, bądź nam miłościw, nam i całemu światu, Amen.
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem. Amen
Przepuść, zlituj się, mój Jezu, w otaczających niebezpieczeństwach Krwią Twoją Najdroższą osłoń nas. Amen.
Ojcze Przedwieczny, okaż, nam miłosierdzie, przez Krew Jezusa Chrystusa, Syna Twego Jedynego, błagamy Cię, okaż nam miłosierdzie Amen. Amen. Amen.

Na dużych paciorkach:
- Przez Niepokalane Serce Marii Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa,
- Na uleczenie ran dusz naszych.

Na małych paciorkach:
- O mój Jezu, Przebaczenia i Miłosierdzia!
- Przez zasługi Twoich Świętych Ran.

Na zakończenie koronki odmówić trzy razy:
- Ojcze Przedwieczny, ofiaruje Ci Rany itd.

OBIETNICE PANA JEZUSA dane siostrze Marii Marcie Chambon:
1. Przyjdźcie do Ran Moich, z sercem pałającym miłością. Przez Rany Moje otrzymacie wszystko, bo zasługa Krwi Mojej jest nieskończonej ceny. Mając moje Rany i Moje Najświętsze Serce, możecie wszystko wyjednać, Najświętsze Rany dają moc nad sercem Boga.

2. Kto jest w jakiejkolwiek potrzebie, niech z wiarą i ufnością przychodzi czerpać ustawicznie ze skarbu Mojej Męki, z Moich przebitych Ran Udzielę wszystkiego, o co Mnie kto prosić będzie przez Moje Święte Rany. Trzeba rozszerzyć nabożeństwo do nich.

3. Moje Rany Najśw. uświęcają dusze i zapewniają im postęp w dobrym. Z Moich Ran rodzą się owoce świętości. Ci, którzy czcić je będą dojdą do prawdziwego poznania Mnie.

4. W moich Ranach zawsze oczyścić się możecie. Moje Rany uleczą wasze grzechowe rany. Moje Rany pokryją wszystkie wasze przewinienia Nabożeństwo do Moich Ran jest lekarstwom na te czasy nieprawości.

5. Wszystkie wasze sprawy, nawet najmniejsze, skoro zostaną zanurzone w Mojej Krwi, nabędą przez to nieskończonej zasługi i sprawią pociechy Mojemu Sercu. Zanurz wiec sprawy twoje w Moich Ranach, a będą miały wielką wartość.

6. Ofiaruj mi Rany Moje za grzeszników, bo ja pałam żądzą zbawienia dusz. Za każdym słowem wymówionym przez was w koronce spuszczam kroplę krwi Mojej na duszę grzesznika. Grzesznik wyjedna dla siebie nawrócenie przez odmówienie następującej modlitwy: „Ojcze Przedwieczny ofiarowuję Ci Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa na uleczenie ran dusz naszych."

7. Moc Moja jest w Moich Ranach. Posiadając je, potężnym się stajesz i możesz otrzymać wszystko. Masz nawet więcej mocy ode Mnie, bo możesz rozbrajać sprawiedliwość Moją. Moje Święte Rany podtrzymują świat.

8. Mając Moje Rany, macie wszystko. Przez nie dokonywa się gruntownych dzieł; nie przez kosztowanie pociech, ale przez cierpienia. Trzeba się modlić, ażeby znajomość Moich Świętych Ran rozszerzona była po całym świecie.

9. Wezwania do Najśw. Ran wyjednywać będą Kościołowi nieustanne zwycięstwa. Powinniście ciągle czerpać z tych źródeł ku triumfowi Mego Kościoła. Trzeba się bardzo modlić za Kościół Święty. Dopóki Rany Moje bronić was będą, nie macie się czego lękać, ani dla siebie, ani dla Kościoła.

10. Gdy doznajecie przykrości lub gdy cierpienie was przygniata, złóżcie to czym prędzej w Moje Rany, a ból się uciszy. Trzeba często przy chorych powtarzać „O mój Jezu, przebaczenia i miłosierdzia przez zasługi Twoich świętych Ran". Ta modlitwa ulży duszy i ciału chorego.

11. Gdy ofiarujesz Moje Święte Rany za grzeszników, nie zapominaj czynić tego i za dusze w czyśćcu, bo mało jest osób, które by myślały o przyniesieniu im ulgi. Najśw. Rany są dla dusz czyśćcowych skarbem nad skarby. Ofiaruj swoje cierpienie w połączeniu z Moimi Boskimi Ranami za dusze czyśćcowe.

12. Dusza, która za życia swego śmiertelnego czciła Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa, korzystała z ich zasług i ofiarowała je Ojcu Przedwiecznemu za dusze czyśćcowe, będzie miała przy sobie w chwili śmierci Najśw. Maryję Pannę i Aniołów a Pan Jezus Ukrzyżowany w całym blasku Swej chwały przyjmie ją i ukoronuje wieńcem niebieskim jej czoło.

Kochany Jezu, wszystko z miłości ku Tobie. Całe nasze życie i naszą śmierć zanurzamy w Twojej Krwi i Ranach Przenajświętszych i ofiarujemy Bogu Ojcu za umierających.

***
Przez Najświętsze Serce Jezusa i Niepokalane Serce Marii niech będzie Trójca Przenajświętsza uwielbiona!
Konające i zmartwychwstałe Serce Jezusa, przez Niepokalane Serce Marii, ratuj cały świat! /pisownia oryginalna/

 

Niech modlitwa będzie dla nas wsparciem w trudnym czasie, jaki obecnie przeżywamy. Pomocą będą wartościowe publikacje, w których znajdziecie wiele propozycji nowenn, modlitw i słów otuchy. Zapraszamy do zapoznania się z całą ofertą na stronie księgarni internetowej WDR.

kontakt1.jpg Lidia Lasota
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA
Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 
Tu nas znajdziesz
Napisz do nas

pozycje oznaczone * muszą być wypełnione