KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
2020-06-10

Doradztwo rolnicze pod lupą NIK

Najwyższa Izba Kontroli uznała, że finansowanie z budżetu państwa jednostek doradztwa rolniczego było wystarczające, a środki zostały prawidłowo wykorzystane. Za niepokojące uznano jednak odejścia wykwalifikowanej kadry w latach 2016-2018, bo za powód podano niskie wynagrodzenia.

System doradztwa rolniczego w Polsce tworzą: Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie (CDR), 16 wojewódzkich ośrodków (WODR), izby rolnicze oraz prywatne firmy doradcze mające akredytację Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Jak wynika z raportu NIK, w latach 2016-2018 - najwięcej gospodarstw rolnych korzystało z publicznego doradztwa rolniczego w województwie lubelskim (w 2018 r. - 56%), a najmniej w zachodniopomorskim (w 2018 r. - 22%).

Zdaniem NIK, w badanym okresie jdr prawidłowo wykonywały usługi doradcze dotyczące ekonomiki i organizacji produkcji rolnej, a w ograniczonym stopniu usługi obejmujące obszar nowoczesnych technologii - brakowało  powiązań działalności doradczej z nauką. Współpraca sektora badawczo - rozwojowego z jdr sprowadzała się do udziału pracowników naukowych w konferencjach, szkoleniach, pokazach, a także zagranicznych wyjazdach studyjnych organizowanych przez te jednostki. Efekty współpracy nie były weryfikowane i miały charakter czysto teoretyczny. Tymczasem dotacje w ramach Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich przeznaczone na innowacje w rolnictwie i na obszarach wiejskich wyniosły w 2016 r. - 9,8 mln zł, w 2017 r. - 6,6 mln zł, a w 2018 r. - 7,2 mln zł.

Izba zwraca też uwagę na to, że MRiRW nie kontrolowało jakości i przydatności udzielanych usług doradczych. Tymczasem jak wykazała NIK, wojewódzkie ośrodki doradztwa rolniczego nie dysponowały danymi o potencjalnych grupach odbiorców swoich ofert.

Wyniki badań ankietowych wskazują na niedostosowanie oferty usług doradczych do potrzeb beneficjentów, szczególnie w zakresie doradztwa technologicznego i branżowego. Ankietowani zarzucali jdr koncentrowanie się głównie na usługach odpłatnych, niewłaściwy przepływ informacji o usługach doradczych oraz nadmierną biurokrację. Około 70% badanych przyznało, że korzysta z pomocy oferowanej przez prywatne firmy doradcze, głównie z powodu niskiej jakości usług doradczych wodr i ich niedostosowania do potrzeb.

W latach 2016-2018 - najwięcej gospodarstw rolnych korzystało z publicznego doradztwa rolniczego w województwie lubelskim (w 2018 r. - 56%), a najmniej w zachodniopomorskim (w 2018 r. - 22%).

Zdaniem NIK, w badanym okresie jdr prawidłowo wykonywały usługi doradcze dotyczące ekonomiki i organizacji produkcji rolnej, a w ograniczonym stopniu usługi obejmujące obszar nowoczesnych technologii - brakowało  powiązań działalności doradczej z nauką. Współpraca sektora badawczo - rozwojowego z jdr sprowadzała się do udziału pracowników naukowych w konferencjach, szkoleniach, pokazach, a także zagranicznych wyjazdach studyjnych organizowanych przez te jednostki. Efekty współpracy nie były weryfikowane i miały charakter czysto teoretyczny. Tymczasem dotacje w ramach Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich przeznaczone na innowacje w rolnictwie i na obszarach wiejskich wyniosły w 2016 r. - 9,8 mln zł, w 2017 r. - 6,6 mln zł, a w 2018 r. - 7,2 mln zł.

Izba zwraca też uwagę na to, że MRiRW nie kontrolowało jakości i przydatności udzielanych usług doradczych. Tymczasem jak wykazała NIK, wojewódzkie ośrodki doradztwa rolniczego nie dysponowały danymi o potencjalnych grupach odbiorców swoich ofert, trudno więc oczekiwać by były one adekwatne do potrzeb.

Wyniki badań ankietowych zleconych przez NIK i przeprowadzonych wśród 180 rolników przez Izby Rolnicze, wskazują jednak na niedostosowanie oferty usług doradczych do potrzeb beneficjentów, szczególnie w zakresie doradztwa technologicznego i branżowego. Ankietowani zarzucali jdr koncentrowanie się głównie na usługach odpłatnych, niewłaściwy przepływ informacji o usługach doradczych oraz nadmierną biurokrację. Około 70% badanych przyznało, że korzysta z pomocy oferowanej przez prywatne firmy doradcze, głównie z powodu niskiej jakości usług doradczych wodr i ich niedostosowania do potrzeb.

Doradztwo pod kontrolą?

Nadzór nad wojewódzkimi ośrodkami doradztwa rolniczego sprawuje Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które w latach 2016 - 2018 opracowało kwartalne plany kontroli, jednak objęły one 71% jednostek.

Sprawdzano system ewidencji czasu pracy doradców, prowadzenie wyodrębnionej ewidencji księgowej wydatków dokonywanych z otrzymywanych dotacji, czy zwiększanie przychodów z innych źródeł, nie kontrolowano natomiast jakości i przydatności świadczonych usług doradczych. NIK nie stwierdziła także, aby na podstawie wyników przeprowadzonych kontroli dokonano usprawnienia funkcjonowania jdr - czytamy w raporcie.

Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli, w efektywnym planowaniu i zarządzaniu zgromadzonymi danymi o usługach doradczych mógłby pomóc, wciąż nie wprowadzony przez MRiRW, Zintegrowany Elektroniczny System Doradztwa Rolniczego i Transferu Wiedzy. 

Niskie zarobki 

jak podaje NIK, w 2018 r. pracownicy merytoryczni ośrodków doradztwa rolniczego zarabiali średnio od 3128 zł brutto w Podkarpackim ODR (ok. 800 zł mniej niż wynosiła przeciętna płaca w tym województwie) do 3867 zł brutto w Śląskim ODR (ok. 650 zł mniej niż średnio w województwie).

To właśnie niskie pensje i niezadowalający system podziału nagród, przyznawania premii i podwyżek sprawiały, że specjaliści rezygnowali z pracy w jednostkach doradztwa rolniczego. 


Źródło: NIK

 

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA

Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione