KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
2020-08-28

Usypianie chorych zwierząt - o humanitarnym skracaniu cierpienia

W każdym gospodarstwie czy fermie zdarzają się sytuacje, kiedy zwierzę choruje, cierpi i nie rokuje na wyzdrowienie. Wówczas hodowca jest zobowiązany skrócić cierpienie zwierzęcia i poddać je eutanazji. Zdaniem KZPPTCh to nadal temat tabu, a Izby Weterynaryjne limitują ilości środków, które można kupować i używać do tego celu.

Kiedy zwierzę choruje i cierpi, nie mając szans na wyleczenie, nie nadaje się na sprzedaż lub do uboju. Wówczas należy poddać je eutanazji. Jak przypomina POLPIG, wyraźnie określa to artykuł 4 ustawy ochronie zwierząt zobowiązując człowieka do uśmiercenia zwierzęcia, którego życie jest pasmem cierpienia.

Jednak sam problem zabijania zwierząt, pomimo tego, że prędzej czy później przydarzy się w każdym dużym gospodarstwie pozostaje tematem tabu, rzadko podejmowanym w literaturze fachowej i na spotkaniach branżowych. Ceną jaką płaci się za milczenie i brak fachowych publikacji jest często przedłużenie cierpienia zwierząt. Niewystarczająca ilość profesjonalnego sprzętu lub jego brak może prowadzić do tego, że ubój dokonuje się, dopuszczonymi przez prawo, ale mniej profesjonalnymi narzędziami. Generuje to dodatkowe cierpienie zwierząt równocześnie narażając pracowników na obciążenia psychologiczne, a gospodarstwo na straty wizerunkowe - stwierdza KZPPTCh.

W takim przypadku stosowność użycia w tym celu pistoletu do uboju jest kwestionowana przez działaczy i aktywistów pro-zwierzęcych oraz część lekarzy weterynarii. Wydaje się, że jedyną akceptowalną metodą jest usypianie farmakologiczne. Jednak Izby Weterynaryjne limitują ilości środków, które można kupować i używać do tego celu.

Praktyczną konsekwencją tego limitu może być opisana poniżej sytuacja, w której dochodzi do wypadku drogowego z udziałem konia, a zwierzę zostało poważnie poturbowane i należy go uśmiercić. Obecna na miejscu policja, ze względu na obecność ludzi i brak gwarancji skuteczności, odmówiła użycia krótkiej broni służbowej. Również wezwany myśliwy, odmówił zastrzelenia zwierzęcia, ze względu na zebrany wokół tłum ludzi. Przybyły lekarz weterynarii również nie posiadał i nie był w stanie szybko zebrać odpowiedniej ilości i jakości (termin przydatności) środka do uśpienia konia. Inne środki nie wchodziły w grę, w rezultacie nieszczęsne zwierzę, męczyło się kilka godzin zanim wreszcie udało się zebrać wystarczająco dużo środków farmakologicznych, aby je uśpić.

POLPIG podkreśla, że jeśli metoda farmakologiczna jest jedyną do zaakceptowania, to gospodarstwa, fermy, lekarze weterynarii, koła łowieckie, policja, straż gminna powinny mieć możliwość, a nawet obowiązek zakupu odpowiednich zestawów środków przeznaczonych do tego celu.

Środki te powinny być odpowiednio oznakowane. Najlepiej zapakowane w jednorazowe strzykawki zawierające dawki odpowiednie do wielkości zwierząt. Takie zestawy powinny być dostępne dla określonych podmiotów w odpowiedniej do potrzeb ilości. Ceny takich środków powinny być negocjowane z produkującymi je firmami tak, by były możliwie niskie i nie stanowiły bariery do ich stosowania. Oczywiście pozostaje zagrożenia wynikające z takiego rozwiązania – jeśli jednak mamy humanitarnie prowadzić hodowlę – procedura powinna być jasna i zorganizowana, środki do tego celu – dostępne w ilościach odpowiadających potrzebom.

Źródło: KZPPTCh

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA

Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione