KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie
Krajowa Rada Izb Rolniczych
KRAJOWY OŚRODEK WSPARCIA ROLNICTWA
21 listopada 2020

Zwierzęta z ogrodów zoologicznych w gospodarstwach rolnych

Obecnie coraz popularniejsze jest posiadanie różnych dzikich zwierząt w domu, co wydaje się być dobrym zamiennikiem psa lub kota.

alpaki, alpaka, hodowla alpak

Nie brakuje amatorów egzotycznych gatunków węży, pająków, żółwi czy kolorowych papug. Co jednak z większymi zwierzętami, które nie „mieszczą” się w zaciszu domowym? Wiele gatunków zwierząt, które większości kojarzą się z ogrodami zoologicznymi, dla innych są pasją i pomysłem na niecodzienny rolniczy biznes, a nadprodukcja tradycyjnych produktów pochodzenia zwierzęcego dodatkowo zwiększa zainteresowanie niszową produkcją rolniczą

ALPAKI

Od dawna ogrody zoologiczne to już nie jedyne miejsca w Polsce, gdzie można je oglądać. Ich hodowla staje
się coraz bardziej popularna. Szacuje się, że w naszym kraju jest ich już ponad 3 000, a od 2012 roku działa nawet Polski Związek Hodowli Alpak. Część osób decyduje się na prowadzenie klasycznej hodowli ukierunkowanej na sprzedaż wełny, co często jest to ich jedynym źródło utrzymania. Natomiast niektórzy decydują się na zakup kilku alpak „dla hobby”, do zagród edukacyjnych, przedszkoli lub dla prowadzenia alpakoterapii. To roślinożerne ssaki, pochodzące z terenów Ameryki Południowej. Są całkowicie udomowione, nie występują w naturze w formie dzikiej. To zwierzęta stadne, dlatego konieczne jest trzymanie ich w grupie liczącej minimum 3 osobniki. Mają bardzo łagodny charakter, łatwo przystosowują się do nowych warunków, a ich hodowla nie jest wymagająca. Na hektarze pastwiska można utrzymać 5-10 alpak. Strzyże się je raz w roku uzyskując od 1,5 do 5 kg runa. Ze względu na niewielką skalę produkcji w porównaniu z wełną owczą, na rynku światowym włókno alpak uzyskuje bardzo wysoką cenę i jest zaliczane do tzw. włókien specjalnych.

STRUSIE

strusie, strusie w gospodarstwie, hodowla strusi, kalendarzrolnikow.pl

Dla większości ten afrykański gatunek, kojarzy się właśnie z ogrodem zoologicznym, a to błąd! Polska to jeden z liderów w hodowli strusi. W ponad 120 hodowlach utrzymywanych jest około 12 tysięcy tych ptaków. W zdecydowanej większości z nich
pozyskuje się strusie mięso, eksportowane głównie do krajów Europy Zachodniej. Mimo cenionych walorów smakowych, nadal trudno wypromować ten produkt na krajowym rynku. Charakterystyczne ogromne strusie jaja, sprzedawane są one w celach konsumpcyjnych lub jako dekoracje. Ponadto wykorzystuje się skóry i pióra m.in. do produkcji galanterii skórzanej i biżuterii. W Polsce hoduje się głównie strusie południowoafrykańskie. Najważniejszym elementem hodowli, jest przygotowanie odpowiednich pomieszczeń. Muszą one być przede wszystkim odpowiednio wysokie. Potrzebny jest również duży wybieg, aby strusie mogły swobodnie biegać. Taka hodowla może okazać się ciekawą alternatywą dla tradycyjnych ferm drobiu – może nie należy chować głowy w piasek i rozważyć ten kierunek produkcji?

Wietnamskie swinie Zwisłobrzuche

wietnamska świnia zwisłobrzuche, hodowla świń wietnamskich

Do Europy trafiły w 1866 roku, kiedy to sprowadzono kilka osobników z Wietnamu z okazji otwarcia Ogrodu Zoologicznego w Budapeszcie. Od tego czasu wiele się zmieniło i oprócz zoo, także prywatne osoby decydują się na ich posiadanie. Świnie wietnamskie są hodowane na całym świecie, zarówno do celów konsumpcyjnych, jak i amatorskich. Ich łagodne usposobienie sprawiło, że są bardzo popularne w gospodarstwach agroturystycznych, gdzie są niemałą atrakcją, szczególnie ze względu na swój wygląd – charakterystyczny zwisający brzuch, który prawie dotyka ziemi. Coraz częściej na ich hodowlę decydują się również gospodarstwa nastawione na ekstensywną i ekologiczną produkcję żywności. Choć świnie te reprezentują typ smalcowy, to przy zapewnieniu odpowiednio dużych wybiegów i żywieniu niskoenergetyczną paszą, nie obrastają tak szybko tłuszczem. Nie jest to gatunek wymagający w utrzymaniu, bowiem zwierzęta te bardzo dobrze adaptują się do polskich warunków klimatycznych, można utrzymywać je na pastwiskach lub swobodnie na podwórku.

Renifery 

To wciąż mało popularny gatunek w Polsce, nawet w ogrodach zoologicznych, mimo to są pasjonaci, którzy decydują się na utrzymywanie i prowadzenie hodowli reniferów. Nie jest to łatwe zadanie, gdyż ich naturalnym środowiskiem jest zimny klimat Skandynawii i Eurazji. W tych rejonach głównie hoduje się je na mleko, mięso i skóry. Dlaczego więc ktoś decyduje się na hodowlę w Polsce? Głównie do celów turystycznych i rekreacyjnych. Popularność zyskują w agroturystyce, ale głównie wykorzystywane są do ciągnięcia sań lub bryczek oraz na różnego typu wydarzeniach i pokazach, szczególnie w okresie bożonarodzeniowym. Najtrudniejszym zadaniem dla właściciela reniferów jest ich oswojenie, ponieważ podobnie jak inne jeleniowate są bardzo płochliwe. Oswajanie i przyzwyczajanie do noszenia kantara powinno rozpocząć się już rok po narodzinach zwierzęcia. 

Wielbłądy 

W Polsce fermy wielbłądzie to wciąż egzotyczny widok. Jednak istnieją już gospodarstwa, w których wielbłądy utrzymywane są w celu pozyskiwania od nich mleka. Okazuje się, że w Europie to produkt coraz bardziej poszukiwany, szczególnie przez alergików, chorych na cukrzycę i osoby z nietolerancjami pokarmowymi. Mleko wielbłądzie uznawane jest za bardzo zdrowe, zawiera aż 10 razy więcej żelaza i 3 razy więcej witaminy C niż mleko krowie, a ponadto cechuje go minimalna zawartość laktozy. Do produkcji mleka najczęściej wykorzystuje się dromadery – wielbłądy jednogarbne, które cechuje wyższa wydajność mleczna od wielbłądów dwugarbnych. Rozpoczęcie hodowli wymaga dużych nakładów pracy związanych szczególnie z oswojeniem zwierząt i przyzwyczajeniem ich do regularnego dojenia.

W Polsce nie brakuje również gospodarstw rolnych, w których utrzymywane są znane z ogrodów zoologicznych osły, kuce szetlandzkie, muflony, czy daniele. Większość osób decyduje się na posiadanie kilku lub maksymalnie kilkunastu sztuk – najczęściej na potrzeby prowadzenia agroturystyki. Jednak nie brakuje odważnych, którzy porzucają chów „tradycyjnych” zwierząt gospodarskich, na rzecz bardziej egzotycznych. Niestandardowa hodowla, wiąże się z niestandardowym produktem, który najczęściej jako towar nieznany lub delikatesowy osiąga na rynku wyższą cenę i może stać się dobrym pomysłem na dodatkowy biznes lub nawet główne źródło utrzymania.

 
Magdalena Nieszporek
Artykuł opracowany we współpracy ze specjalistami ze Śląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Częstochowie 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
drukuj  
REKLAMA

Redakcja

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione